2026 1 / WIZJA 1

IN PROCESS

200x 1 / INTRO

Deus Ex Machina to niezły paradox. Kiedy akcja antycznego dramatu stawała się nielogiczna, na scenie pojawiał się nadczłowiek. Ten bóg z maszyny wprowadzał do fabuły dziwne zwroty akcji, które rozwiązywały trudne albo absurdalne problemy.

Gdzie ten paradox? Deus Ex Machina – z założenia boska, nieograniczona istota – był dosłowną, materialną i niedoskonałą ekspresją artystycznej niemocy twórcy. Stawał się mechanizmem: swoim własnym zaprzeczeniem oraz wyparciem bezsilności.

Homo Ex Machina, czyli Człowiek z maszyny, odwraca ten schemat. Fizyczna postać w koneksji z machiną przeobraża się w odbicie cyborga: perfekcyjnego i niezniszczalnego. Zyskuje nieśmiertelność w wirtualnej, fotoelektrycznej matrycy. Homo Ex Machina to cyfrowe lustro mojej percepcji rzeczywistości: symbioza egocentryzmu, neurotyczności, wrażeń, snów i odmiennych stanów świadomości, dosłowności i amorficzności ciała, a także niestabilne połączenie z własnym pulsującym istnieniem.

13.772

≡

Close Welcome Bar