Wizja 1:
Nieśmiertelna galeria:
Koncept galerii, która w cybernetycznej przestrzeni jest wieczna. Na czym miałby się opierać? Czym jest informacja wirtualna i jak długo istnieje w sieci?
Chcę, abym istniała po śmierci w sposób wieczny. Chcę to osiągnąć przez stworzenie nieśmiertelnej galerii w Internecie. Niczym wykopalisko wirtualne, które będzie istnieć w 22., 23., 33., 55. 77. itd. wieku, gdy style estetyczne, techniki w sztuce, technologie itd. zmienią się totalnie. Być może błędnie zakładam, że w tak odległych czasach będzie istnieć Internet.
Fascynuje mnie śmierć. Fascynuje mnie błysk na nieskończonej linii czasu, jeśli on istnieje. Boli mnie, że wraz ze śmiercią znika świadomość, tworzenie, możliwość rozwoju oraz możliwość obserwacji tego, jak innowacyjna może być rzeczywistość.
Śmiertelny humanizm.
Intro:
Deus Ex Machina to niezły paradox. Kiedy akcja antycznego dramatu stawała się nielogiczna, na scenie pojawiał się nadczłowiek. Ten bóg z maszyny wprowadzał do fabuły dziwne zwroty akcji, które rozwiązywały trudne albo absurdalne problemy.
Gdzie ten paradox? Deus Ex Machina – z założenia boska, nieograniczona istota – był dosłowną, materialną i niedoskonałą ekspresją artystycznej niemocy twórcy. Stawał się mechanizmem: swoim własnym zaprzeczeniem oraz wyparciem bezsilności.
Homo Ex Machina, czyli Człowiek z maszyny, odwraca ten schemat. Fizyczna postać w koneksji z machiną przeobraża się w odbicie cyborga: perfekcyjnego i niezniszczalnego. Zyskuje nieśmiertelność w wirtualnej, fotoelektrycznej matrycy. Homo Ex Machina to cyfrowe lustro mojej percepcji rzeczywistości: symbioza egocentryzmu, neurotyczności, wrażeń, snów i odmiennych stanów świadomości, dosłowności i amorficzności ciała, a także niestabilne połączenie z własnym pulsującym istnieniem.